19 sty, 11:03  - onet

Lubelski Dzień Babci i Dziadka

Sebastian Białach

Dziennikarz Onetu

Już za kilka dni wszystkie babcie i wszyscy dziadkowie będą mieli swoje święto. W tych szczególnych dniach bardzo ważna będzie pamięć o ich wysiłku, jaki wkładają w życie całej rodziny. Z tej okazji Ratusz, przy współpracy z pierwszą w Polsce Szkoła SuperBabci i SuperDziadka, przygotował uroczystość, która uhonoruje babcie i dziadków.

 

- Aktywna rola babci i dziadka jest w tej chwili bardzo cenna. Często wspomagają rodzinę i warto to zauważyć. Dziadkowie pełnią pozytywną rolę, biorą udział w wychowaniu dzieci. A przy okazji poznają nową wiedzę o rozwoju dziecka – mówi Onetowi Zofia Zaorska, założycielka Szkoły SuperBabci i SuperDziadka w Lublinie.

Lubelski Dzień Babci i Dziadka jest organizowany przez Urząd Miasta we współpracy z pierwszą w Polsce Szkoła SuperBabci i SuperDziadka w Lublinie. - To będzie pierwsze takie spotkanie. Do tej pory takie uroczystości odbywały się w kręgu rodziny lub w przedszkolach. Pierwszy raz tak publicznie podkreślimy rolę babci i dziadka – dodaje Zaorska.

Spotkanie rozpocznie się w piątek o godz. 11 w auli CK Caritas Archidiecezji Lubelskiej. W trakcie wydarzenia wszyscy obecni podziękują babciom i dziadkom za ich obecność i pomoc, jaką codziennie niosą swoim rodzinom. Dowiedzą się również, jakie są współczesne potrzeby i oczekiwania wnuków. Zwieńczeniem uroczystości będzie występ wokalny Dariusza Tokarzewskiego i słodki poczęstunek.

Na miejscu będą też pokazy rękodzieła i wystawa prac wykonanych przez lubelskich dziadków. Spotkanie poprowadzi Ewa Dados , która jest pełnomocnikiem prezydenta Lublina ds. seniorów. Dodatkowo, w niedzielę w Filharmonii Lubelskiej odbędzie się koncert "Kolęda z Babcią i Dziadkiem". Muzyczne wydarzenie rozpocznie się o godz. 12.

                                      

 

 Prof. dr hab. Stanisława Steuden

Katedra Psychologii Klinicznej KUL

 

Tytuł wystąpienia: Być babcią i dziadkiem to zaszczyt i honor

 

Dialog między pokoleniami

 „Świat ludzi młodych i starych zdają się siebie nawzajem potrzebować, bo mają sobie wiele do powiedzenia. Dialog doświadczenia mądrości będącej owocem całego życia z marzeniami, energią i potrzebą aktywności ludzi młodych – to zawsze spotkanie ciekawe i wartościowe. Trzeba więc dbać o mosty pomiędzy tymi dwoma światami. Nie wolno odrywać się od brzegu jakim była młodość, albo tkwić w nim bezustannie i pogrążać się w tęsknocie za nim, ani też od tego jaka jest starość – obydwa brzegi tworzą jedną całość – wyznaczają  drogę ku życiu i ku rozwojowi wewnętrznemu, także dla swego własnego dobra. Życie ludzkie zakotwiczone pomiędzy tymi brzegami nie jest pustą i bezsensowną egzystencją – o jego kształcie decyduje sam człowiek, mając  możliwość dokonywania wyborów i wznoszenia się ponad własne ograniczenia”.

        Człowiek istnieje i mieszka i działa wspólnie z innymi ludźmi,  angażuje się  w ich sprawy, zadania. Można to określić jako uczestnictwo. Dzięki niemu tworzą się wspólnoty  rodzinne, społeczne składające się z generacji zróżnicowanych ze względu na wiek, Najogólniej wyodrębnia się trzy generacje:

         1) dzieci i młodzież – to  pokolenie dzieci

         2) osoby dorosłe -  to osoby w wieku średnim, produkcyjnym - pokolenie rodziców

         3) osoby w starszym wieku – seniorzy, emeryci, pokolenie dziadków.

Wyodrębnione generacje  różnią się między sobą zadaniami i problemami życiowymi a także orientacją temporalną (umiejscowieniem w czasie)

Dzieciństwo i młodośćkojarzą się z hasłem MAM MARZENIA (nauka, usamodzielnianie się, wybór zawodu, zakładanie rodziny). Orientacja czasowa dotyczy przyszłości, która jest nieokreślona, łączy się z rozwojem  osobowości i realizacją marzeń i celów, Główne zadania to: ustalanie i organizacja  planów życiowych, wybór drogi życiowej, wybór zawodu i pracy, konfrontacja z własnymi marzeniami, odpowiadanie na potrzeby społeczne, poszukiwanie własnej tożsamości

Okres życia dorosłego można określić hasłem NASZE DZIECI SĄ TYMI, KTÓRYMI BYLIŚMY A NASI RODZICE TYMI, KTÓRYMI BĘDZIEMY, obejmuje  pracę zawodową, życie rodzinne i rozmaitą aktywność, Osoby są świadome ograniczeń związanych z przyszłością, stają się bardziej świadome upływu czasu - stąd wzrasta potrzeba jego większej kontroli, dokonują się zmiany w dobrostanie fizycznym i psychicznym, stąd potrzeba troski o zdrowie, pojawia się konieczność wsparcia i opieki nad swoimi rodzicami, wzrasta troska o zabezpieczenie swoich dzieci - nowej generacji

Czas starości – można określić metaforą LATA UCZĄ TEGO, CZEGO DNI NIE WIEDZĄ. W pokoleniu starszym, gdy trudności zdrowotne ograniczają działanie, następuje stopniowe schodzenie na dalszy plan. Człowiek dokonuje oceny całego życia w aspekcie: osiągnięć i porażek, znaczących relacji z innymi, uznawanych wartości, ważnych doświadczeń. Wzrasta świadomość przynależności nie tylko do rodziny i społeczności, ale do świata ludzi. Przeszłość staje się przestrzenią analiz, retrospekcji, zawiera bogactwo życiowych doświadczeń.

W każdej z generacji jest też inny rytm życia-w znacznym uproszeniu można jednak powiedzieć, że

    -   u dzieci jest to subiektywnie wolniejszy upływ czasu, ale szybki rozwój  i nastawienie ku przyszłości, u dorosłych pośpiech i życie dniem dzisiejszym, tym co jest teraz, a u osób starszych poczucie szybkiego upływu czasu, analizowanie przeszłościa także odniesienie do przyszłości (dla wielu trudne).

Starsze pokolenie nieraz narzeka na brak kontaktu z pokoleniami młodszymi. Pragnie uczestniczyć w życiu młodszych, dzielić się swoim doświadczeniem, ocalić od zapomnienia zdarzenia odchodzące w przeszłość.

Są to pragnienia zrozumiałe i słuszne, choć niejednokrotnie trudne do zrealizowania ze względu na błędy popełniane przez obie strony.

 Najczęstszymi błędami ludzi młodych, uniemożliwiającymi im korzystanie z doświadczeń, zasobów i mądrości osób starszych są mały szacunek dla ich doświadczenia i zasług, zaabsorbowanie sobą i  pośpiech a także przekonanie o własnej wszechwiedzy.

Można zilustrować to przykładem myśli zebranych przez francuskiego badacza, koncentrujących się wokół odpowiedzi na pytanie: Co nasze dzieci myślą o ojcuna kolejnych etapach swojego życia

·       6 lat - mój ojciec jest dla mnie wszystkim

·       10 lat - mój ojciec to bardzo dużo

·       15 lat - wiem mniej więcej to samo co mój tato

·       20 lat -  ojciec aż tak wiele nie wie

·       40 lat - my obydwaj moglibyśmy jednak, na pewne tematy troszkę porozmawiać  

·       45 lat - jakby nie powiedzieć,  mój ojciec jednak coś wie

·       50 lat - mój ojciec wie prawie wszystko

·       70 lat - gdybyśmy tak mogli jeszcze porozmawiać, pytałbym ojca o wiele rzeczy  (często jest to niemożliwe)

 

Pokolenie ludzi starych też popełnia liczne błędy – można tu wskazać:. nieumiejętność słuchania, skłonność do oburzania się, krytykowania i obrażania, negatywne nastawienie do teraźniejszości,  tendencja do pouczania innych. Starość może być ukorono­waniem całego życia, przestrzenią zbierania owoców - ale trudno aby była jego początkiem. Starsi ludzie często za bardzo zwracają się do przeszłości, Jest to naturalne, ponieważ przeszłość to czas, w którym byli młodzi i pełni sił, dlatego też wydaje im się lepszy niż obecny (w którym doświadczają cierpienia związanego z różnymi stratami (zdrowia, osób bliskich, pozycji społecznej), gdy czują się odsunięci. To co odczuwają przenoszą na ogólną ocenę współczesnego świata.W tym względzie bardzo ważne staje, aby osoby starsze uświadomiły sobie że piękno minionego świata jest najczęściej projekcją (odzwierciedleniem) ich dobrego samopoczucia w okresie młodości na ten okres życia, który jest ich aktualnym udziałem. 

Obie strony pokolenie osób młodszych i starszych jeśli chcą zachować kontakt  muszą nie tylko mówić o sobie, swoich problemach i sukcesach, ale muszą słuchać i rozumieć siebie nawzajem. Tylko wtedy można zachować przyjaciół pochodzących z różnych generacji,  tylko wtedy można być kochaną babcią i kochanym dziadkiem a także tylko wtedy można być ulubionymi wnuczką / wnukiem. Także tylko wtedy można być ulubionym rodzicem, nauczycielem, mistrzem, dzieckiem i uczniem.

                           Dziadkowie

          W grupie rodzinnej każdy ma kilka  ról do odegrania, są różne relacje, każda jest inna i niepowtarzalna, stąd z każdej warto wydobyć całą jej wartość i urodę (choć są one inne na poszczególnych etapach życia, to jednak także się nakładają).  Jest to możliwe gdy własnej roli na kolejnych etapach życia nie miesza się z innymi. Do kolejnych ról życiowych się dorasta, potem się je realizuje, a następnie się z nich wyrasta – przychodzą kolejne - nowe role i nowe zadania – ważne, aby na odpowiednich etapach życia nie mieszać ról właściwych dla wieku z innymi – tymi, które miały swoje miejsce, wpisały się w nasza tożsamość (byłam dzieckiem, rodzicem, teraz jestem babcią) i tymi, do których się dorasta, aby dookreślać właściwe między nimi granice.

Specyficzną grupą społeczną, w której realizowane są różne role jest rodzina –zwykle wielopokoleniowa. Stąd też właściwie określone granice nabierają szczególnego znaczenia.

Gdy  zacierają się granice między rolami dziadków – rodziców – dzieci(wnuków)

          Czasami dziadkowie przejmują wychowanie wnuków - poza sytuacjami zupełnie wyjątkowymi - jest to nieko­rzystne dla wszystkich członków rodziny. Jest niekorzy­stne dla dziadków, bo mają prawo do własnych spraw (wypoczynku, hobby wypełniwszy zadanie wychowania włas­nych dzieci) a także tworzenia nowej jakości małżeństwa – stare dobre małżeństwo,nowa jakość przyjaźni i wspólnoty małżeństwa dziadków.

         Zbytnie zaangażowanie dziadków w opiekę nad wnukami, choć zapewne wygodne i bezpieczne dla dzieci (wnuków – bo nikt jak dziadek i babcia…..), jest niekorzystne  dla rodzi­ców dziecka, ponieważ pozbawia ich wspaniałej, twórczej przygody, jaką jest towarzyszenie wszechstronnemu rozwojowi swoich dzieci. Pozbawia ich też szansy własnego rozwoju w wymiarze tożsamości rodzicielskiej, związanej z wychowaniem i opieką nad dziećmi. Więcej bardzo utrudnia nawiązanie właściwego kontaktu z dziećmi wte­dy, gdy będą chcieli przejąć nad nimi opiekę.

          Przejęcie roli rodzicielskiej przez dziadków jest także niekorzystne dla samych wnuków. Powinny być one wychowywane przez swoich rodziców - starszych o jedno, a nie dwa poko­lenia. Przebywanie głównie z osobami starszymi wiekiem po­zbawia ich niektórych radości dzieciństwa, aktywności, kreatywności, niekiedy podejmowania ryzyka, natomiast  uczy przesadnej ostrożności, zatroskania o swoje zdrowie, a niekiedy braku spontaniczności i nadmiarowej sztywności w przestrzeganiu różnych nakazów i zakazów.

          Niedobrze jest gdy dziadkowie zastępują rodziców także dlatego, że dzieci w pewnym sensie tracą wtedy dziadków.

 

Dziadkowie - jeśli pozostali w swojej roli,  nie we­szli w rolę rodziców- zachowują pewien dystans do spraw codziennych,  w tej sytuacji kontakt z nimi rozszerza i ubogaca  świat wnuków. W tej sytuacji dziadkowie poszerzają świat wnuków w wymiarze temporalnym (przeszłość – przyszłość) i horyzontalnym, dotyczącym wielu obszarów życia  (świata wartości, relacji).

        Z perspektywy temporalnej dotyczącej przeszłości, dziadkowie rozszerzają świat o przeszłość - o sprawy, których rodzice nie pamiętają, bo jeszcze nie było ich na świe­cie. Doświadczyli wielu zmian, mogli więc nabrać dystansu do wielu spraw - ich spojrzenie na teraźniej­szość jest inne. Mogą dokonywać wartościowania i ponownej oceny spraw ważnych i mniej ważnych, przekazywać wnukom tradycje, być pomostem pomiędzy przeszłością a teraźniejszością, ocalić od zapomnienia rzeczy ważne. Przekazywać wartości religijne,  patriotyczne, a ucząc różnych zachowań  umożliwiać ciągłość tradycji.

        Dziadkowie rozszerzają czas w przyszłośćjednak w innym sensie niż dzieci i młodzież, która jest ma marzenia, jest nadzieją świata. Perspektywa przyszłości dziadków jest krótsza, bo już przeżyli znaczną część swego życia. I to właśnie umożliwia im doświadczenie przemijania i przybliżania się do drugiego brzegu - końca życia. Stąd potrzeba mądrego gospodarowania upływającymi latami, upływającym czasem, tak, aby nie pozostał on pusty, ale był wyleniony twórczą postawą wobec własnego życia i świata otaczającego.

         Dziadkowie mogą też rozszerzać świat horyzontalnie (poszerzać jego zakres)- poprzez cechy właściwe wiekowi: wyrozumiałość, pokorę cierpliwość, łagod­ność, wdzięczność, patriotyzm, których bardzo dziś brakuje (to one wchodzą do kanonu cnót dziś zapomnianych). W wiecznym pośpiechu i zabieganiu wielką ulgą może być kontakt z dziadkiem, który którego tempo życia jest wolniejsze (niekiedy jednak boleśnie odczuwane przez ludzi starzejących się). Dostosowanie różnego tempa biegu życia daje szansę na tworzenie dialogu  i pełnego w nim uczestniczenia. Wtedy babcię powolną, ciepłą i czułą i dziadka powoli opowiadającego ciekawe historie wspomina się przez całe życie.

         Wreszcie dziadkowie mogą słuchać i być wysłuchiwani. Przyjaźń z wnukiem,  stwarza możliwość uczenia się szacunku dla wieku, obdarzania innych pomocą, zrozumienia czyjegoś bólu, słabości i radości. Szczególną wartością jest możliwość współuczestniczenia na ostatnim etapie życia.

         Dziadkowie rozszerzają rodzinę, a w sytuacjach trudnych (jak choroba, konieczność wyjazdu itp.), dają też poczucie oparcia, chwi­lowe wytchnienie, przeżywają także wielką radość patrząc na życie wnuków, wspierając ich wzrastanie i ciesząc się ich miłością.

 

Dojrzałe i dobre uczestniczenie  w wspólnocie rodzinnej łączy się z mądrością i godnością

Czym jest mądrość?

Próby definiowania i rozumienia mądrości są różne, zależą od koncepcji teoretycznych opartych na intuicji, badaniach naukowych realizowanych w ramach różnych dyscyplin naukowych (filozofii, teologii, psychologii).

Najogólniej można powiedzieć, że oznacza ona:

•        wiedzę i praktyczną znajomość warunków i  charakteru ludzkiego rozwoju

•        głębokie rozumienie obowiązków, celu, skończoności ludzkiego życia

•        wiedzę i praktyczną znajomość wpływu czynników społecznych i sytuacyjnych na ludzkie życie oraz naturalnych ograniczeń ludzkiej wiedzy

•        zdolność do działania nacechowanego głębokim, emocjonalnym zaangażowaniem, zwiększającym nie tylko dobrowłasne, ale też dobro ogólne.

Mądrość nie polega na erudycji  i znajomości tego co niezwykłe, ale na umiejętności kierowania własnym życiem. Wyraża się w cnotach takich jak: pokora, cierpliwość, wdzięczność, łagodność, wierność, współczucie, usłużność. Odzwierciedla odwagę istnienia, poczucie sensu życia, system wartości, relacje z sobą samym i innymi ludźmi, odnosi się do życia prawego i uczciwego. Mądrość kształtuje się i dopełnia na przestrzeni całego życia (pomocni: rodzice, dziadkowie, nauczyciele, mentorzy), odzwierciedla bogactwo doświadczeń życiowych i ujawnia się w odpowiedzi na życiowe zadania.

Ze względu na doświadczenia życiowe przypisywana jest częściej osobom starszym, choć nie ma prostej zależności między mądrością a wiekiem, co oznacza, że niebycie osoba starszą nie musi być tożsame z tym, że się jest osobą mądrą.  Kierowanie się mądrością łączy się z odpowiedzialnością i działaniem na rzecz wspólnego dobra, a przez to niekiedy wiąże się z cierpieniem, zamartwianiem się, niepokojem czy koniecznością rezygnacji z osobistych pragnień.  Jedną z form mądrości jest mądrość życiowa, przypisywana często osobom starszym ze względu na ich życiowe doświadczenie. Cechami mądrości osób starszych są:

•        poczucie sensu życia

•        wewnętrzny spokój

•        wolność w wyrażaniu opinii i poglądów

•        wycofanie się z  powierzchownych kontaktów  z ludźmi

•        większa akceptacja, a mniejsze ocenianie siebie, innych ludzi, sytuacji życiowych

•        wytrwałość w dążeniu do celu

•        zdolność przyjmowania życia takim jakie ono jest, bez oszukiwania siebie, bez nadmiernych emocji.

 

GODNOŚĆ

Bardzo ważną i fundamentalną cechą bliskich relacji i dialogu między ludźmi jest godność. Jest ona (podobnie jak mądrość) różnie definiowana w zależności od dyscypliny naukowej a także w jej ramach (filozofia, nauki społeczne, teologia, prawo). Najogólniej można powiedzieć, że godność  odnosi się do każdego człowieka, odzwierciedla jego działanie, postawę do siebie i innych ludzi, postawę wobec podejmowanych zadań i pełnionych ról.

Podstawowa i fundamentalna dla osoby jest godność osobowa, która  w jednakowym stopniu odnosi się do każdego człowieka:

·       jest niezbywalna i nieutracana

·       jest wartością nieusuwalną i niestopniowaną

·       jest ściśle związana z prawami przysługującymi osobie

·       żaden z etapów życia człowieka nie jest uprzywilejowany pod względem „bycia mniej lub bardziej godnym”

Zarówno w filozofii jak i naukach społecznych wskazuje się na istotne znaczenie godności osobistej (niekiedy utożsamianej z osobowościową)  i poczucie godności). Godność osobista -jest wbudowana w charakter człowieka, jest swego rodzaju cnotą, nie jest nam dane, ale bardziej zadana, nie przysługuje bowiem każdemu człowiekowi (jak godność osobowa), ale  odzwierciedla nasz sposób istnienia, działania, podejmowania zadań wartościowych itd.  stara się być wierny  przyjętym przez siebie zasadom, Człowiek charakteryzujący się godnością osobistą (osobowościową) m.in.: kontroluje swoje emocje, szczególnie zaś dotyczy to lęku i agresji; nie wymienia siebie na korzyści materialne, dostęp do władzy  czy sławę; wykazuje znaczną powściągliwość i rezerwę wobec świata a także cechuje go pewna dostojność i wzniosłość (Kozielecki, 1998).

Gdy idzie o poczucie godności to odzwierciedla ona subiektywną ocenę siebie, wynika bardziej z samooceny (dokonywania ewaluacji siebie, w aspekcie zachowań moralnych, postawy do siebie i świata). Stąd też człowiek posiadający poczucie godności: ma szacunek wobec samego siebie (ze względu na postepowanie zgodne z przyjętymi normami); ma zaufanie do siebie i swoich możliwości (stąd podejmuje się zadań trudnych do realizacji) oraz akceptuje siebie (ma świadomość posiadania cech pozytywnych i słabości)

 

Zamiast  zakończenia

Cytat z książki Esther Vilar, pt.: Starość jest piękna. Manifest przeciwko kultowi młodości. pisze:

Kiedy po wszystkich przemianach, jakie wam proponujemy, starość zacznie znów oznaczać godność, mądrość i suwerenność, będziemy w stanie dać wam oparcie, którego teraz bezskutecznie szukacie. Jesteśmy pokoleniem odchodzącym – to logiczne, że nie mamy wiele do stracenia. Naszym najwyższym celem może stać się to, aby pozostawić po sobie dobro. Jeśli was wysłuchamy, zaczniemy naprawdę zastanawiać się nad waszymi problemami, a nie nad własnymi. Jeśli będziemy wam radzić, nie będziemy myśleć o własnych zyskach, tylko o waszych korzyściach. Ponieważ z racji naszego wieku mamy do siebie samych i do życia dystans, którego wy jeszcze nie posiadacie, nasze opinie są wolne od ulotnych emocji.

My, starzy, naprawdę moglibyśmy wam pomóc uporać się z ciężarem nadmiaru wolności. Nie musielibyście odwdzięczać się za to. Bo oparcie, które moglibyśmy wam zaoferować, byłoby jednocześnie oparciem dla nas. Nasze doświadczenie życiowe nabrałoby wartości właśnie dzięki waszemu brakowi doświadczenia. Nasza wiedza stałaby się wartościowa, gdybyście wy z niej korzystali. Każdy byłby przez pewien czas biorcą, a później dawcą. Każdy mógłby szukać pomocy, a potem służyć pomocą

 

Lublin, 2016,01.20.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                          

 

 

                                     Kolejny pomysł na Andrzejki z wnukami

                                                         zrealizowany 25 XI 2016 r

 

1.Na wejście: Dorysuj do plakatu  Zapraszamy na Andrzejki  - Czy zmysły prawdę Ci mówią symbole zmysłów.

2. Powitanie i nauka piosenki z gestem : Magiczna liczba siedem ( podkład muzyczny na płycie , dzieci i babcie pokazują różne gesty

3. Zabawa z chustą z oczkami

 

3. Występ teatru „Bajarka”- „Opowieści Koziołka Lubelskiego”

O nazwie miasta, 0 jarmarkach w dzielnicy do dziś nazywanej Czwartkiem

Nowa inscenizacja z nowymi kukiełkami, scenografią.

4. Powtórzenie piosenki – gesty ilustrują zmysły

Zabawy Na siódmy zmysł „ orientacji przestrzennej – radarowy”

W parach prowadzenie z zamkniętymi oczami z dotykiem do jednego palca.

Odnajdywanie pary w ciemności na podstawie sygnału dźwiękowego ( ustalonego w dwójkach)

Zabawy przy stoiskach:

Wzrok: rysowanie patrząc w lustro

Rozdmuchiwanie kleksów z farby i odgadywanie co wyszło

Oglądanie obrazów zaskakujących optycznymi złudzeniami

Słuch

Odgadywanie dźwięków w butelkach ( zawierających różne  przedmioty)

Odgadywanie dźwięków nagranych na płycie

Dotyk

Co to jest – odgadnij dotykając bez patrzenia

Poprowadź dotykiem koralik przez labirynt

Smak

Spróbuj i zapisz jaki to smak

 

Węch

Powąchaj i odgadnij co to jest za przyprawa

PO wykonaniu zadań przy wszystkich stoiskach i umyciu rąk nastąpiło smakowo-wzrokowe działanie

Z pokrojonych owoców można było zrobić szaszłyk i osadzić go w jabłku

Po zrobieniu zdjęć wszyscy pałaszowali owoce, a także trochę ciast

Furorę wśród Babć zrobił smok z koreczków – ten pomysł na pewno zostanie zrealizowany w wielu rodzinach.

Zabawę zakończyły pląsy przy muzyce i odśpiewanie raz jeszcze piosenki Magiczna liczba siedem

                                                                                                         Zofia Zaorska

                                                                      

                                                


Copryright © Lubelska Szkoła Superbabci i Superdziadka.